Planowanie inwestycji

W warunkach obecnej gospodarki rynkowej, kiedy walka o utrzymanie klientów i zdobycie nowych a co za tym idzie wzmocnienie swojej pozycji na rynku jest coraz trudniejsze a żadne przedsiębiorstwo nie może sobie pozwolić na stagnację. Chwilowy postój w rozwoju może skutkować tym, że już nigdy nie nadrobimy poniesionych strat, a konkurencja będzie zawsze o krok przed nami. Tak więc receptą na ciągły rozwój jest wdrażanie nowych projektów inwestycyjnych, bez względu na to, czy dotyczy to np. wprowadzenia na rynek nowego produktu,  nowej technologii, wdrożenia dodatkowego kanału sprzedaży, zmiany strategii promocji czy unowocześnienia i dostosowania dotychczasowych kanałów dystrybucji do nowych realiów nowoczesnego rynku i coraz bardziej wymagającego klienta.
Przed wdrożeniem każdego nowego projektu inwestycyjnego należy go prawidłowo oszacować, czyli ustalić, jakie środki trzeba ponieść na jego realizację, czas realizacji projektu i na jakie w związku z tym można liczyć korzyści po jego wdrożeniu.
Należy również sprawdzić jaki będzie popyt w przyszłości na oferowane przez nas produkty, jaką część rynku możemy zająć oraz zamożność klientów, którym chcemy oferować nasz produkt.
Informacje te pomogą określić wartość efektywnego popytu, poziom sprzedaży, możliwy do zaakceptowania przez klientów poziom cen oraz sprecyzować ryzyko marketingowe (zmiany w otoczeniu polityczno-prawnym, w obszarze rynku i kontaktów z klientami, w zakresie reklamy, promocji i wizerunku firmy, w zakresie funkcji marketingu w firmie). Dzięki tym danym jesteśmy w stanie wstępnie oszacować wielkość sprzedaży, dobrać ilość i rodzaj urządzeń, oraz koszty późniejszej obsługi.
Nie wszystkie jednak inwestycje są ukierunkowane  na wprowadzenie na rynek nowego produktu czy unowocześnienie istniejącego. Wiele  inwestycji prowadzi np. do wzrostu wydajności pracy lub poprawy niezawodności produktu.

Kto się nie rozwija, ten się cofa. W biznesie jest to widoczne chyba najbardziej. Nie sztuka jednak ponieść koszty na nowy projekt, jeśli nie wiadomo, czy i kiedy on się zwróci.